22:31










od końcówki listopada do końca lutego trwałam w zawieszeniu. nic się nie działo. nic nie działo się na świecie, przy mnie, dla mnie, bez okazji. nie wiedziałam czy jestem. nie czułam kompletnie nic. stałam w miejscu naładowana negatywną energią której z siebie nie wypuszczałam. moje życie było szaro-burym niewypałem. trwały we mnie niezliczone wojny wewnętrzne. na moje pytania nie zostały udzielone odpowiedzi choć otrzymałam od najbliższych tak wiele cennych rad. rano piłam za słodką herbatę i za spuszczoną głową szłam do pracy.

teraz jest jakby inaczej. jest tak cholernie skrajnie że wiem , że żyje. moje smutki i sukcesy nie dają mi o sobie zapomnieć. płaczę przygryzając poduszkę bo za dużo chce czuć, chodzę szybkim pewnym krokiem z głową podniesioną do góry bo tak wiele dzieje się fotograficznie, bo tak bardzo się to rozwija i przynosi efekty, sukcesy.

kolejne miesiące zapowiadają się pracowicie, wystawy, plenery, spotkania, wiosna.

13:14











nie ma to jak walentynkowe depresyjne autoportrety

13:57














W tym Nowym Roku życzę sobie wszystkiego Najlepszego. Dla Wszystkich zainteresowanych, szykuje się wystawa z moimi wypocinami. Szczegóły wkrótce.

postanowienia pstanowieniami a wódke trza pić.








ten rok był okropny. jest. jutro też. 1go stycznia najpewniej nic się nie polepszy. Ba, będzie gorzej gdyż do tego dojdzie kac. I wspomnienia. Będę przeglądać albumy ze zdjęciami na kacu. Będę ryczeć i leczyć się maślanką. Spale nieprzyzwoicie dużą liczbę papierosów i będę próbować zajebać się prozackiem. oczywiście że nie odstawie antybiotyku. w poniedziałek pójdę błagać o przeciągnięcie chorobowego a we wtorek idę jebnąć nowy tatuaż. w międzyczasie będę często wymiotować. i z pewnością nie ograniczę przeklinania oraz niezdrowej żywności. jak co wiosnę obiecam sobie bieganie i gimnastykę w celu poprawienia sylwetki i prawdopodobnie ograniczę się do sportów ekstremalnych typu łikendowe bieganiny po barach (czasem również środkowotygodniowe). o moim postanowieniu przypomnę sobie jak spadnie śnieg i zrobi mi się smutno. zrobi mi się również smutno pod koniec semestru i na poprawkach. cały czas będę smutna. będę emanować goryczą aż do zarzygu. w rosmanie wykupie wszystkie klisze i będę robić zdjęcia. dużo. nie będę ich również wywoływać jak większość które mam. będę wydawać wypłaty w 2 dni. i co miesiąc robić nowy tatuaż. przeproszę Pana Boga. być może zorganizuje wystawe. oczywiście jak żaden palant nie będzie mnie odciągał od mego rzemiosła. uratuje komuś życie. nie będę udawać. i nie ściągnę kolczyków. nie dorosnę. zapłacę ten mandat sprzed 2 miesięcy. i nie będę się przejmować że ty się przejmujesz że ludzie o mnie szepczą. zawsze będę też nosić ze sobą parasol. w planach nie mam rozbicia żadnego małżeństwa oraz związku.prawdopodobnie dlatego iż uważam że plan o lesbijstwie i opieką nad 79 kotami jest realny tak samo jak to że dawid wolinski zostanie moim mężem.

autoportretowo o 10 nad ranem





Nie to żebym popadła w samouwielbienie, ale jestem najbardziej oddanym, cierpliwym i wdzięcznym modelem. Sama się ustawiam, sama nastawiam parametry w aparacie, sama ogarniam owietlenie w studio, sama wpycham zdjęcia w bezlitosne objęcia fotoszopa. I chociaż nigdy nie jestem zadowolona w 100% z mojej pracy to stwierdzam że jedyną osobą którą moge fotografować jestem ja sama. Czy to nie urocze ?

Marta








"Friends are angels who lift us to our feet when our wings have trouble remembering how to fly"

Marta K. to mój prywatny przyjaciel , jedna z nielicznych osób która jest ze mną bezinteresownie. Zawsze w pogotowiu by mnie pocieszyć, kopnąć w dupę, nakrzyczeć czy doradzić. Nikt tak mnie nie podnosi na duchu jak Ona, nikt tak mało celnie nie rzuca we mnie foliówką jak Ona , nikt tak nie poprawia mi humoru jak Jej nagłe i niespodziewane wizyty u mnie w dżob. Lubie Jej nietuzinkowe towarzystwo, piękną buźkę, arystokratyczne odruchy, idealne kształty. I ciekawiej i przyjemniej się żyje gdy wie się że na starosć będzie się mieć taka Marte przy sobie wraz z naszymi wymarzonymi 72 kotami ( póki co szukamy sponsora na kuwety dla nich :))